Źródła

Kompas Kryzysowy

Wyzwania państwa po wieloletniej, wyczerpującej dyktaturze, kryzys uchodźczy i postkolonialny brak tożsamości na poziomie narodowym. Wydobycie ropy naftowej, które wydłuża życie, a jednocześnie prowadzi do bezprecedensowych nierówności ekonomicznych i społecznych.

 

 

 

 

 

 

 

 

Libia to sztucznie utworzone z włoskiej kolonii państwo, które od początku swojego istnienia było rządzone przez dyktatorów - obecnie zaś nie ma w Libii jednego rządu, który kontrolował by sytuację w państwie. Dlatego Libia, od wielu lat owładnięta konfliktami zbrojnymi, pogrążona jest w głębokim kryzysie humanitarnym - 5% populacji, czyli 300 tys. osób, żyje w skrajnym ubóstwie.

 

 

W 2015 Libia była 8 krajem na świecie pod względem przyjętej ilości osób uchodźczych (niecałe 10 tys.), zaś wewnętrzny indeks uchodźczy wynosił 500 tys.

 

Skąd w Libii kryzys humanitarny?

Na kryzys humanitarny w Libii składa się wiele pomniejszych problemów, które - choć często zupełnie nie wiążą się ze sobą - tworzą ogólnopaństwowy chaos, który zamienia codzienne życie obywateli i obywatelek w walkę o przetrwanie.

Na całość kryzysu składają się m.in. konflikty etniczne i plemienne, problem uchodźców i uchodźczyń - zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych; problem przemytu nielegalnych towarów, uwikłanie w kryzys innych państw, gwałtowne przemiany polityczno-społeczne, brak tożsamości państwowej, niesprawnie działający i bardzo skorumpowany aparat państwowy.

Społeczeństwo libijskie do niedawna było społeczeństwem bardzo tradycyjnym - podstawowymi jednostkami społecznymi były rodzina, klan, plemię - pod wpływem nagłych, odgórnych,  wymuszonych zmian społecznych oraz z powodu odkrycia złóż ropy naftowej (które to gwałtownie zmieniło sytuację ekonomiczną kraju) dotychczasowy porządek społeczny został naruszony, co szczególnie wpłynęło -  i wciąż wpływa - na obecny kryzys.

 

 

Libia stała się niepodległym państwem dopiero w 1951 roku - wcześniej była włoską kolonią. Zaledwie 18 lat po uzyskaniu niepodległości, w wyniku zamachu stanu, rządy przejął Muammar Kaddafi. Dyktator sprawował władzę aż do Libijskiej Wojny Domowej w 2011, podczas której - po 40 latach krwawych rządów - został zabity.

Śmierć dyktatora nie pomogła jednak libijkom i libijczykom wyjść z kryzysu - od tego czasu państwo podzielone jest na dwie główne części, nad którymi władzę sprawują odpowiednio Zgromadzenie Konstytucyjne w Tobruku i uznawany na arenie międzynarodowej Powszechny Kongres Narodowy w Tripoli. Podejmowane przez ONZ próby zjednoczenia dwóch stron zakończyły się nie tylko niepowodzeniem, ale i doprowadziły do drugiej wojny domowej w 2015 roku.

Od tego czasu konflikt pozostaje nierozwiązany, a nakładające się nań wymienione czynniki sprawiają, że Libia pogrążona jest w głębokim kryzysie humanitarnym.

 

Włoski kolonializm i niepodległa Libia

Przez wiele wieków terytorium współczesnej Libii stanowiło część Imperium Osmańskiego.

Na skutek wojny w 1912 Libia stała się kolonią włoską - nastąpił wtedy gwałtowny napływ włoskiej ludności - pomiędzy nią a rdzenną ludnością arabską wytworzyły się ogromne nierówności. Przez faszystowskie rządy Mussoliniego osoby od dawna zamieszkujący północne wybrzeże Afryki  zostały pozbawione praw; rasizm kształtował życie społeczne, stając się dla libijek i libańczyków doświadczeniem powszednim. Włoski rząd prowadził kampanię pacyfikacyjną - tworzył obozy koncentracyjne, wywoływał głód, mordował rdzenną ludność, dokonał ekstradycji znacznej części beduinów i beduinek. 

Podczas II wojny światowej Wielka Brytania i Francja okupowały Libię w ramach walki ze znajdującymi się po drugiej stronie barykady Włochami. Utrata kontroli nad Libią doprowadziła Włochy do zrzeczenia się praw do Libii w 1947 roku. W 1951 Libia oficjalnie uzyskała niepodległość. 

 

Wyzwania niepodległej Libii - dyktatura i korupcja 

Początkowo Libią rządził król Idris I, który prowadził politykę izolacjonistyczną.  Libia nie wytworzyła zatem stabilnej pozycji na arenie międzynarodowej, co nie pomagało w budowaniu niepodległego państwa.

W 1969 miał miejsce wojskowy pucz, w następstwie którego proklamowano republikę. Puczowi przewodził pułkownik Mu’ammar al-Kaddafi, który na następne 40 lat stał się dyktatorem państwa. Al-Kaddafi stworzył własny program polityczno-społeczny będący połączeniem arabskiego socjalizmu i politycznego islamu. 

 

 

Rząd rewolucyjny postanowił zniszczyć dotychczasowy porządek społeczny - plemienna organizacja i wartości stały w opozycji do nowego planu na organizację państwa Libijskiego. Mimo swoich beduińskich korzeni, Al-Kaddafi uznał dotychczasowy system organizacji państwowej za anachroniczny i uniemożliwiający modernizację państwa.

Dlatego rząd podejmował masowe działania mające na celu stworzenie w Libii nowej, wykształconej w nowym systemie elity, która zastąpiłaby dotychczasowych tradycyjnych, plemiennych liderów - wysiłki okazały się jednak daremne - mimo osłabienia dotychczasowych relacji społecznych, stare systemy organizacji klanowej utrzymały się w Libii do dziś. “Lokalne rządy” tradycyjnych przywódców oraz próby zastąpienia ich nowymi elitami przyczyniły się do rozwoju nepotyzmu i korupcji na masową skalę - stały się one podstawą, na której dyktator budował nowe państwo, a liderzy plemienni wpływy.

W 1977 Libia oficjalnie zmieniłą nazwę na „Wielką Arabską Libijską Dżamahirijję Ludowo-Socjalistyczną”.

 

Libia podzielona

W pierwszej dekadzie XXI wieku nasiliły się antyrządowe protesty, tłumione przez armię.

Jednakże -  w 2011 roku -  wybuchły one na tak masową skalę, że przeistoczyły się w regularną wojnę domową, w której stronami byli al-Kaddafi wraz ze swoim wojskiem i jego przeciwnicy, a zatem znaczna część społeczeństwa. Wojna  zakończyła się obaleniem i śmiercią al-Kaddafiego.

 

 

Rok później głową państwa o nowym, demokratycznym ustroju, został Mohammed Megarjef a premierem  - Ali Zajdan. Nowe władze nie zdołały jednak zatrzymać podziału wewnętrznego państwa. Stanęły bowiem wobec wyzwania, jakim było zbudowanie demokratycznego państwa praktycznie od zera - mimo uzyskanej kilkadziesiąt lat wcześniej niepodległości, do tego czasu nie zaistniał w Libii ustrój rozumiany jako demokratyczny.

Można powiedzieć, że Libia w 2011 roku znajdowała się w takim samym punkcie wyjścia co w roku 1951. Państwo znajdowało się w zupełnej ruinie, różne stronnictwa miały odmienne wizje na mający narodzić się ustrój i sposób organizacji społeczeństwa, a poszczególne wpływowe osoby czy grupy osób pilnowały przede wszystkim partykularnych interesów, które przekładały nad wspólne dobro, jakim miałoby być niepodległe, możliwie demokratyczne państwo.

Niestabilny rząd, jako jedno ze stronnictw sporu o nowy kształt Libii, nie został uznany przez wszystkich obywateli i obywatelki, dlatego Libia podzieliła się na dwie części, zarządzane przez inne władze - zdominowany przez (nie uznających Mohammedaa Megarjefa i Ali Zajdana)  islamistów  - Powszechny Kongres Narodowy oraz Zgromadzenie Konstytucyjne, mające poparcie międzynarodowe.

4 lata po pierwszej wojnie domowej, w wyniku zaostrzającego się sporu pomiędzy dwoma stronnictwami równolegle sprawującymi władzę, po nieudanej interwencji ONZ, wybuchła kolejna wojna domowa, której kolejnym graczem stało się Państwo Islamskie, co jeszcze bardziej skomplikowało konflikt i utrudniło jego rozwiązywanie. Choć, dzięki wspólnym wysiłkom Zgromadzenia Konstytucyjnego, ONZ-u, obywatelek i obywateli, w 2016 r. Udało się w Trypolisie stworzyć uznawany międzynarodowo Rząd Jedności Narodowej, nie ustabilizowało to sytuacji.

W tym samym czasie siły samozwańczej, związanej z Powszechnym Kongresem Narodowym, Libijskiej Armii Narodowej, wiernej generałowi Chalifie Haftarowi stopniowo zdobywały obszary w południowej i wschodniej Libii; w lipcu 2017 roku opanowały miasto Bengazi, co szczególnie obnażyło słabość nowo utworzonego rządu.

 

Tożsamość libijska - czyli jaka?

Jedną z głównych przyczyn, dla których nie udało się dotąd utworzyć stabilnego rządu jest - wspomniany już -  brak poczucia tożsamości na poziomie narodowym.

 

 

Libia jest raczej państwem niż narodem, na które składa się około 140 różnych plemion. Podstawowym poziomem identyfikacji jest zatem przynależność plemienna; oprócz niej Libijczycy i Libijki utożsamiają się również z ogółem muzułmanów i muzułmanek czy ogólnie rozumianych osób zamieszkujących Afrykę.

Dlatego przy tworzeniu nowych urzędów czy obsadzaniu państwowych stanowisk tak częstym zjawiskiem był nepotyzm. Lokalne rządy kontrolowane są przez tradycyjnych liderów plemiennych, którzy - dzięki nepotyzmowi i prywatnym koneksjom - lokalnie sprawują władzę i dbają o plemienne interesy w gwałtownie zmieniającym się społeczeństwie.

 

Wewnętrznie uchodźcy - problem nie do rozwiązania

Wszelkie próby poprawienia sytuacji ludności Libii,  cierpiącej w wyniku rozgrywek militarno-politycznych, okazują się być nieskuteczne - są to bowiem zazwyczaj jednorazowe, doraźne przedsięwzięcia, które zajmują się poszczególnymi aspektami całościowo niewydolnego systemu.

Doskonałym przykładem będą więc wszelkie misje humanitarne czy pomoc uchodźcom. Według UNHCR (United Nations High Commissioner for Refugees - Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców)  w 2019 roku w Libii przebywało około 8 tys. zarejestrowanych uchodźców zewnętrznych, 5,5 tys. niezarejestrowanych i niemalże 50 tys. uchodźczyń wewnętrznych! (tak zwane IDP - internally displaced people - osoby przesiedlone wewnętrznie). Jak zatem widać, większość uchodźczyń w Libii to właśnie IDP - tym bardziej więc udzielana im pomoc humanitarna raczej łagodzi skutki wewnątrzlibijskiego problemu, którego źródła nie sięga - bo też i nie ma takiej możliwości.

 

 

Innym przykładem nieskutecznie podejmowanych działań na rzecz poprawy sytuacji w Libii może być próba lustracji problemu korupcji z 2007 roku. Jak wiemy, korupcja stanowi jeden z problemów, najbardziej paraliżujących skuteczne działanie aparatu państwowego  w Libii - dlatego rząd Al-Kaddafiego kilkanaście lat temu chciał ustalić skalę tego zjawiska, aby móc je następnie zwalczyć. Dokonano lustracji działalności ponad 4,600 wyższych urzędników państwowych, podejrzanymi było jedynie 150 z nich, a zaledwie 20 stanęło przed sądem. Działanie, które miało rozprawić się z korupcją, okazało się nieskuteczne - samo bowiem padło korupcji ofiarą.

 

Złoża ropy czyli różnice ekonomiczne

Innym istotnym zagadnieniem, które znacząco wpływa na sytuację zwykłych osób zamieszkujących Libię jest ropa naftowa. Odkrycie jej złóż miało realny wpływ na strukturę społeczną, której to zmiany tak bardzo pragnął Al-Kaddafi.

Mimo że obywatele i obywatelki Libii muszą mierzyć się z biedą i niedożywieniem, występowanie złóż ropy - dzięki którym Libia może się bogacić i modernizować - znacząco wpływa na materialny poziom życia ogółu społeczeństwa i przyczyniło się do częściowego rozpadu dotychczasowego sposobu organizacji relacji społecznych.

Potwierdzeniem tak znaczącego wpływu występowania złóż ropy naftowej może być to, że w 2019 roku HDI (human development index - wskaźnik rozwoju społecznego) był najwyższy w całej Afryce. Oznacza to, że - oprócz oczekiwanej długości życia i średniej liczby lat edukacji - standard życia mieszkańców i mieszkanek Libii był średnio najwyższy na kontynencie.

Jednocześnie zaś 5% populacji żyje w skrajnym ubóstwie i mierzy się z kryzysem uchodźczym. 

 

A jak jest naprawdę? - prawa człowieka w Libii

Na HDI nie należy spoglądać z przesadnym optymizmem, nie tylko ze względu na występujące - mimo stosunkowo wysokiej pozycji Libii w rankingu - masowe zjawisko biedy i niedożywienia.

 

 

Wskaźnik rozwoju społecznego mierzy ów rozwój jedynie według trzech esencjonalnych z perspektywy ludzkiego rozwoju czynników,  nie uwzględniając wielu innych - mogłoby się zdawać, że równie podstawowych.

Nie mierzy on: nierówności społecznych (a co za tym idzie - zjawiska ubóstwa), poziomu bezpieczeństwa, równouprawnienia czy tego, na ile są przestrzegane w danym państwie prawa człowieka.

HDI za czasów Al-Kaddafiego (w 2010 roku) również był najwyższy na kontynencie - a przecież obywatele i obywatelki Libii doświadczali politycznych represji, ograniczenia wolności obywatelskiej, politycznej, słowa; a  wymiar sprawiedliwości był arbitralny i podporządkowany władzy.

W postdyktatorskiej, obecnej Libii wiele z powyższych problemów nadal występuje w porównywalnym do czasów Al-Kaddafiego stopniu. Aby podać przykład - w 2020 roku Libia znalazła się na 164. miejscu  (na 180 państw) w rankingu wolności prasy, tworzonym co roku przez organizację Reporterzy bez Granic.

 

Wszystkie te nakładające się na siebie czynniki - kryzys uchodźczy, brak jednego, reprezentującego wszystkich obywateli obywateli rządu, kolonialna historia, doświadczenie wieloletniej dyktatury, próba sztucznego zrewolucjonizowania tradycyjnych stosunków społecznych, brak identyfikacji na tle państwowym, nierówności ekonomiczne związane m.in. z wydobyciem ropy naftowej, zjawiska nepotyzmu i korupcji czy brak wolności słowa - uderzają ostatecznie przede wszystkim w obywateli i obywatelki Libii, które zmuszone są znosić  owych problemów konsekwencje - jedną z których jest głęboki kryzys humanitarny - w swoim życiu codziennym. 

Libia 
22 marca 2021

Powrót do Strony Głównej

Powrót do Bazy Kryzysów

Libia to sztucznie utworzone z włoskiej kolonii państwo, które od początku swojego istnienia było rządzone przez dyktatorów - obecnie zaś nie ma w Libii jednego rządu, który kontrolował by sytuację w państwie. Dlatego Libia, od wielu lat owładnięta konfliktami zbrojnymi, pogrążona jest w głębokim kryzysie humanitarnym - 5% populacji, czyli 300 tys. osób, żyje w skrajnym ubóstwie.

 

 

W 2015 Libia była 8 krajem na świecie pod względem przyjętej ilości osób uchodźczych (niecałe 10 tys.), zaś wewnętrzny indeks uchodźczy wynosił 500 tys.

 

Skąd w Libii kryzys humanitarny?

Na kryzys humanitarny w Libii składa się wiele pomniejszych problemów, które - choć często zupełnie nie wiążą się ze sobą - tworzą ogólnopaństwowy chaos, który zamienia codzienne życie obywateli i obywatelek w walkę o przetrwanie.

Na całość kryzysu składają się m.in. konflikty etniczne i plemienne, problem uchodźców i uchodźczyń - zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych; problem przemytu nielegalnych towarów, uwikłanie w kryzys innych państw, gwałtowne przemiany polityczno-społeczne, brak tożsamości państwowej, niesprawnie działający i bardzo skorumpowany aparat państwowy.

Społeczeństwo libijskie do niedawna było społeczeństwem bardzo tradycyjnym - podstawowymi jednostkami społecznymi były rodzina, klan, plemię - pod wpływem nagłych, odgórnych,  wymuszonych zmian społecznych oraz z powodu odkrycia złóż ropy naftowej (które to gwałtownie zmieniło sytuację ekonomiczną kraju) dotychczasowy porządek społeczny został naruszony, co szczególnie wpłynęło -  i wciąż wpływa - na obecny kryzys.

 

 

Libia stała się niepodległym państwem dopiero w 1951 roku - wcześniej była włoską kolonią. Zaledwie 18 lat po uzyskaniu niepodległości, w wyniku zamachu stanu, rządy przejął Muammar Kaddafi. Dyktator sprawował władzę aż do Libijskiej Wojny Domowej w 2011, podczas której - po 40 latach krwawych rządów - został zabity.

Śmierć dyktatora nie pomogła jednak libijkom i libijczykom wyjść z kryzysu - od tego czasu państwo podzielone jest na dwie główne części, nad którymi władzę sprawują odpowiednio Zgromadzenie Konstytucyjne w Tobruku i uznawany na arenie międzynarodowej Powszechny Kongres Narodowy w Tripoli. Podejmowane przez ONZ próby zjednoczenia dwóch stron zakończyły się nie tylko niepowodzeniem, ale i doprowadziły do drugiej wojny domowej w 2015 roku.

Od tego czasu konflikt pozostaje nierozwiązany, a nakładające się nań wymienione czynniki sprawiają, że Libia pogrążona jest w głębokim kryzysie humanitarnym.

 

Włoski kolonializm i niepodległa Libia

Przez wiele wieków terytorium współczesnej Libii stanowiło część Imperium Osmańskiego.

Na skutek wojny w 1912 Libia stała się kolonią włoską - nastąpił wtedy gwałtowny napływ włoskiej ludności - pomiędzy nią a rdzenną ludnością arabską wytworzyły się ogromne nierówności. Przez faszystowskie rządy Mussoliniego osoby od dawna zamieszkujący północne wybrzeże Afryki  zostały pozbawione praw; rasizm kształtował życie społeczne, stając się dla libijek i libańczyków doświadczeniem powszednim. Włoski rząd prowadził kampanię pacyfikacyjną - tworzył obozy koncentracyjne, wywoływał głód, mordował rdzenną ludność, dokonał ekstradycji znacznej części beduinów i beduinek. 

Podczas II wojny światowej Wielka Brytania i Francja okupowały Libię w ramach walki ze znajdującymi się po drugiej stronie barykady Włochami. Utrata kontroli nad Libią doprowadziła Włochy do zrzeczenia się praw do Libii w 1947 roku. W 1951 Libia oficjalnie uzyskała niepodległość. 

 

Wyzwania niepodległej Libii - dyktatura i korupcja 

Początkowo Libią rządził król Idris I, który prowadził politykę izolacjonistyczną.  Libia nie wytworzyła zatem stabilnej pozycji na arenie międzynarodowej, co nie pomagało w budowaniu niepodległego państwa.

W 1969 miał miejsce wojskowy pucz, w następstwie którego proklamowano republikę. Puczowi przewodził pułkownik Mu’ammar Al-Kaddafi, który na następne 40 lat stał się dyktatorem państwa. Al-Kaddafi stworzył własny program polityczno-społeczny będący połączeniem arabskiego socjalizmu i politycznego islamu. 

 

Mu'ammar al-Kaddafi - dyktator w Libii od 1969 roku

 

Rząd rewolucyjny postanowił zniszczyć dotychczasowy porządek społeczny - plemienna organizacja i wartości stały w opozycji do nowego planu na organizację państwa Libijskiego. Mimo swoich beduińskich korzeni, Al-Kaddafi uznał dotychczasowy system organizacji państwowej za anachroniczny i uniemożliwiający modernizację państwa.

Dlatego rząd podejmował masowe działania mające na celu stworzenie w Libii nowej, wykształconej w nowym systemie elity, która zastąpiłaby dotychczasowych tradycyjnych, plemiennych liderów - wysiłki okazały się jednak daremne - mimo osłabienia dotychczasowych relacji społecznych, stare systemy organizacji klanowej utrzymały się w Libii do dziś. “Lokalne rządy” tradycyjnych przywódców oraz próby zastąpienia ich nowymi elitami przyczyniły się do rozwoju nepotyzmu i korupcji na masową skalę - stały się one podstawą, na której dyktator budował nowe państwo, a liderzy plemienni wpływy.

W 1977 Libia oficjalnie zmieniłą nazwę na „Wielką Arabską Libijską Dżamahirijję Ludowo-Socjalistyczną”.

 

Libia podzielona

W pierwszej dekadzie XXI wieku nasiliły się antyrządowe protesty, tłumione przez armię.

Jednakże -  w 2011 roku -  wybuchły one na tak masową skalę, że przeistoczyły się w regularną wojnę domową, w której stronami byli al-Kaddafi wraz ze swoim wojskiem i jego przeciwnicy, a zatem znaczna część społeczeństwa. Wojna  zakończyła się obaleniem i śmiercią al-Kaddafiego.

 

Protesty Libijczyków przeciwko al-Kaddafiemu

 

Rok później głową państwa o nowym, demokratycznym ustroju, został Mohammed Megarjef a premierem  - Ali Zajdan. Nowe władze nie zdołały jednak zatrzymać podziału wewnętrznego państwa. Stanęły bowiem wobec wyzwania, jakim było zbudowanie demokratycznego państwa praktycznie od zera - mimo uzyskanej kilkadziesiąt lat wcześniej niepodległości, do tego czasu nie zaistniał w Libii ustrój rozumiany jako demokratyczny.

Można powiedzieć, że Libia w 2011 roku znajdowała się w takim samym punkcie wyjścia co w roku 1951. Państwo znajdowało się w zupełnej ruinie, różne stronnictwa miały odmienne wizje na mający narodzić się ustrój i sposób organizacji społeczeństwa, a poszczególne wpływowe osoby czy grupy osób pilnowały przede wszystkim partykularnych interesów, które przekładały nad wspólne dobro, jakim miałoby być niepodległe, możliwie demokratyczne państwo.

Niestabilny rząd, jako jedno ze stronnictw sporu o nowy kształt Libii, nie został uznany przez wszystkich obywateli i obywatelki, dlatego Libia podzieliła się na dwie części, zarządzane przez inne władze - zdominowany przez (nie uznających Mohammedaa Megarjefa i Ali Zajdana)  islamistów  - Powszechny Kongres Narodowy oraz Zgromadzenie Konstytucyjne, mające poparcie międzynarodowe.

4 lata po pierwszej wojnie domowej, w wyniku zaostrzającego się sporu pomiędzy dwoma stronnictwami równolegle sprawującymi władzę, po nieudanej interwencji ONZ, wybuchła kolejna wojna domowa, której kolejnym graczem stało się Państwo Islamskie, co jeszcze bardziej skomplikowało konflikt i utrudniło jego rozwiązywanie. Choć, dzięki wspólnym wysiłkom Zgromadzenia Konstytucyjnego, ONZ-u, obywatelek i obywateli, w 2016 r. Udało się w Trypolisie stworzyć uznawany międzynarodowo Rząd Jedności Narodowej, nie ustabilizowało to sytuacji.

W tym samym czasie siły samozwańczej, związanej z Powszechnym Kongresem Narodowym, Libijskiej Armii Narodowej, wiernej generałowi Chalifie Haftarowi stopniowo zdobywały obszary w południowej i wschodniej Libii; w lipcu 2017 roku opanowały miasto Bengazi, co szczególnie obnażyło słabość nowo utworzonego rządu.

 

Tożsamość libijska - czyli jaka?

Jedną z głównych przyczyn, dla których nie udało się dotąd utworzyć stabilnego rządu jest - wspomniany już -  brak poczucia tożsamości na poziomie narodowym.

 

"Barwy pewnego miasta" Najli Shawket Fitouri - obraz, który ilustruje różnorodność etniczną w Trypolis (stolica Libii)

 

Libia jest raczej państwem niż narodem, na które składa się około 140 różnych plemion. Podstawowym poziomem identyfikacji jest zatem przynależność plemienna; oprócz niej Libijczycy i Libijki utożsamiają się również z ogółem muzułmanów i muzułmanek czy ogólnie rozumianych osób zamieszkujących Afrykę.

Dlatego przy tworzeniu nowych urzędów czy obsadzaniu państwowych stanowisk tak częstym zjawiskiem był nepotyzm. Lokalne rządy kontrolowane są przez tradycyjnych liderów plemiennych, którzy - dzięki nepotyzmowi i prywatnym koneksjom - lokalnie sprawują władzę i dbają o plemienne interesy w gwałtownie zmieniającym się społeczeństwie.

 

Wewnętrznie uchodźcy - problem nie do rozwiązania

Wszelkie próby poprawienia sytuacji ludności Libii,  cierpiącej w wyniku rozgrywek militarno-politycznych, okazują się być nieskuteczne - są to bowiem zazwyczaj jednorazowe, doraźne przedsięwzięcia, które zajmują się poszczególnymi aspektami całościowo niewydolnego systemu.

Doskonałym przykładem będą więc wszelkie misje humanitarne czy pomoc uchodźcom. Według UNHCR (United Nations High Commissioner for Refugees - Wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców)  w 2019 roku w Libii przebywało około 8 tys. zarejestrowanych uchodźców zewnętrznych, 5,5 tys. niezarejestrowanych i niemalże 50 tys. uchodźczyń wewnętrznych! (tak zwane IDP - internally displaced people - osoby przesiedlone wewnętrznie). Jak zatem widać, większość uchodźczyń w Libii to właśnie IDP - tym bardziej więc udzielana im pomoc humanitarna raczej łagodzi skutki wewnątrzlibijskiego problemu, którego źródła nie sięga - bo też i nie ma takiej możliwości.

 

Libijczycy w obozie dla uchodźców

 

Innym przykładem nieskutecznie podejmowanych działań na rzecz poprawy sytuacji w Libii może być próba lustracji problemu korupcji z 2007 roku. Jak wiemy, korupcja stanowi jeden z problemów, najbardziej paraliżujących skuteczne działanie aparatu państwowego  w Libii - dlatego rząd Al-Kaddafiego kilkanaście lat temu chciał ustalić skalę tego zjawiska, aby móc je następnie zwalczyć. Dokonano lustracji działalności ponad 4,600 wyższych urzędników państwowych, podejrzanymi było jedynie 150 z nich, a zaledwie 20 stanęło przed sądem. Działanie, które miało rozprawić się z korupcją, okazało się nieskuteczne - samo bowiem padło korupcji ofiarą.

 

Złoża ropy czyli różnice ekonomiczne

Innym istotnym zagadnieniem, które znacząco wpływa na sytuację zwykłych osób zamieszkujących Libię jest ropa naftowa. Odkrycie jej złóż miało realny wpływ na strukturę społeczną, której to zmiany tak bardzo pragnął Al-Kaddafi.

Mimo że obywatele i obywatelki Libii muszą mierzyć się z biedą i niedożywieniem, występowanie złóż ropy - dzięki którym Libia może się bogacić i modernizować - znacząco wpływa na materialny poziom życia ogółu społeczeństwa i przyczyniło się do częściowego rozpadu dotychczasowego sposobu organizacji relacji społecznych.

Potwierdzeniem tak znaczącego wpływu występowania złóż ropy naftowej może być to, że w 2019 roku HDI (human development index - wskaźnik rozwoju społecznego) był najwyższy w całej Afryce. Oznacza to, że - oprócz oczekiwanej długości życia i średniej liczby lat edukacji - standard życia mieszkańców i mieszkanek Libii był średnio najwyższy na kontynencie.

Jednocześnie zaś 5% populacji żyje w skrajnym ubóstwie i mierzy się z kryzysem uchodźczym. 

 

A jak jest naprawdę? - prawa człowieka w Libii

Na HDI nie należy spoglądać z przesadnym optymizmem, nie tylko ze względu na występujące - mimo stosunkowo wysokiej pozycji Libii w rankingu - masowe zjawisko biedy i niedożywienia.

 

Ruiny miasta zniszczonego w walkach w wojnie domowej

 

Wskaźnik rozwoju społecznego mierzy ów rozwój jedynie według trzech esencjonalnych z perspektywy ludzkiego rozwoju czynników,  nie uwzględniając wielu innych - mogłoby się zdawać, że równie podstawowych.

Nie mierzy on: nierówności społecznych (a co za tym idzie - zjawiska ubóstwa), poziomu bezpieczeństwa, równouprawnienia czy tego, na ile są przestrzegane w danym państwie prawa człowieka.

HDI za czasów Al-Kaddafiego (w 2010 roku) również był najwyższy na kontynencie - a przecież obywatele i obywatelki Libii doświadczali politycznych represji, ograniczenia wolności obywatelskiej, politycznej, słowa; a  wymiar sprawiedliwości był arbitralny i podporządkowany władzy.

W postdyktatorskiej, obecnej Libii wiele z powyższych problemów nadal występuje w porównywalnym do czasów Al-Kaddafiego stopniu. Aby podać przykład - w 2020 roku Libia znalazła się na 164. miejscu  (na 180 państw) w rankingu wolności prasy, tworzonym co roku przez organizację Reporterzy bez Granic.

 

Wszystkie te nakładające się na siebie czynniki - kryzys uchodźczy, brak jednego, reprezentującego wszystkich obywateli obywateli rządu, kolonialna historia, doświadczenie wieloletniej dyktatury, próba sztucznego zrewolucjonizowania tradycyjnych stosunków społecznych, brak identyfikacji na tle państwowym, nierówności ekonomiczne związane m.in. z wydobyciem ropy naftowej, zjawiska nepotyzmu i korupcji czy brak wolności słowa - uderzają ostatecznie przede wszystkim w obywateli i obywatelki Libii, które zmuszone są znosić  owych problemów konsekwencje - jedną z których jest głęboki kryzys humanitarny - w swoim życiu codziennym.