Źródła

Kompas Kryzysowy

Wojna domowa w Syrii toczy się już od ponad 10 lat, wyniszczając kraj i pozbawiając mieszkańców nadziei na poprawę sytuacji. Jak wygląda rzeczywistość ludzi żyjących na arenie walki światowych mocarstw i co warto o niej wiedzieć, poza tym, że doprowadziła do kryzysu migracyjnego w Europie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

2021 to dziesiąty rok jednej z najtragiczniejszych wojen na Bliskim Wschodzie. Patrząc na ruiny największych miast dawnego kraju, można dojść do wniosku, że jeśli kiedyś wyobrażaliśmy sobie upadek świata, właśnie jesteśmy jego świadkami.

Ciężko znaleźć choćby jeden nieuszkodzony budynek, większość z nich zapadła się częściowo lub w całości. Wszystko pokryte jest unoszącym się w powietrzu pyłem, nikt nie sprząta zmiażdżonych samochodów, nie zasypuje wyrw w ziemi.  Wszędzie napotykamy ślady wciąż toczącej się wojny.  Co jakiś czas słychać wybuchy bomb kasetowych,  czas mierzy się tu od eksplozji, do eksplozji. Celem każdego jest uniknięcie śmierci.

Przynajmniej nie dzisiaj.

 

Wojna w Syrii to jeden z najbardziej skomplikowanych konfliktów na świecie, zarówno politycznie, militarnie jak i humanitarnie. Próby krótkiego opisania sytuacji prowadzą ku jednemu słowu – chaos.

Od początku wojny do opuszczenia swych domostw i ucieczki zmuszone było 2/3 społeczeństwa. Kraj w ciągłym konflikcie nie posiada żadnej infrastruktury, opiera się jedynie na pomocy z zewnątrz.  Ilość stron walczących ze sobą, skomplikowanie zależności między nim oraz wsparcie militarne krajów postronnych uniemożliwia skuteczną obronę cywili i jakąkolwiek ich ochronę.  Przyszłość sytuacji w Syrii zależy od wielu czynników, ale pewne jest to, że żadne z nich nie jest dobrym rozwiązaniem.

 

HISTORIA

Syryjski konflikt, jak wiele innych wojen na Bliskim Wschodzie rozpoczął się od serii pokojowych , prodemokratycznych protestów w 2011, ale warto sięgnąć jeszcze wcześniejszych wydarzeń.

 

1971

Władzę w Syrii przejmuje Hafiz al-Assad, ojciec obecnego dyktatora. Rządzi twardą ręką tłumiąc wszelkie sprzeciwy często używając siły. Stara się wzmocnić pozycję Syrii w świecie arabskim, ale autorytet i ekonomia kraju opiera się na zasobach ropy naftowej. Umiera w 2000 roku.

 

2000

Po odejściu swojego ojca władzę przejmuje jego syn Bashar al-Assad. Wielu Syryjczyków sprzeciwia się mu ze względu na styl władzy ojca,jednak część społeczeństwa pozytywnie zapatrywała się na jego rządy. Jego młody wiek (w chwili objęcia władzy – 34 lata) oraz edukacja, którą otrzymał w zachodnim świecie (Londynie), dawała nadzieję na zmianę sposobu uprawiania polityki.

Podczas jego mowy inauguracyjnej zadeklarował, że planuje zliberalizowanie gospodarki i reformy polityczne - odrzucił jednak zachodnio-demokratyczny model rządzenia państwem jako „nieadekwatny dla Syrii”.

Mimo obietnic, po paru miesiącach Assad zmienił kurs i kontynuował politykę swojego ojca.

 

2007

Bashar w szeroko krytykowanych wyborach minimalną przewagą utrzymuje władzę na drugą, 7-dmio letnią kadencję.

 

2006-2011

Syria doświadcza jednej z najgorszych i najdłuższych susz w historii kraju. Choć sąsiednie kraje tak samo doświadczają skutków zjawiska, tylko w Syrii powoduje ona kryzys humanitarny.

Główną  jego przyczyną było oparcie i tak niewydolnej  gospodarki na rolnictwie (25% PKB w 2003 roku),  które jest bardzo wrażliwe ze względu na okres wegetacyjny, który trwa zaledwie 6 miesięcy. Susza zmusza państwo do importowania produktów, doprowadza do drastycznego wzrostu cen żywności. Braki w dostawach wody poza terytoriami zurbanizowanymi zmuszają 1,5 miliona ludzi do migracji w kierunku większych miast.

Naukowcy potwierdzili, że na tak drastyczna suszę wpływ miało także czynniki związane z globalnym ociepleniem klimatu. Dlatego też późniejsza wojna w Syrii bywa nazywana „pierwszą wojną klimatyczną XXI wieku”.

 

2011

Luty

 

Na fali „Arabskiej Wiosny” w wielu syryjskich miastach rozpoczynają się solidarnościowe i prodemokratyczne protesty o charakterze pokojowym. Rząd kontroluje sytuację.

 

Marzec

 

Dotychczas największe protesty miały miejsce w mieście Darʿā, które zostało otoczone przez siły bezpieczeństwa. Pod koniec miesiąca policja po raz pierwszy otwiera ogień do uczestników demonstracji, giną dziesiątki osób. Assad w wystąpieniu publicznym obwinia inne państwa o konspirowanie i chęć destabilizacji Syrii.

 

Kwiecień-Maj

 

Rząd zaczyna używać ciężkiego sprzętu oraz regularnego wojska do tłumienia protestów.

Unia Europejska i Stany Zjednoczone wprowadzają pierwsze sankcje na rząd Syryjski. Liczba osób, która straciła życie w czasie protestów przekracza 500.

 

Czerwiec

 

Cykliczne demonstracje nie cichną. Grupa żołnierzy odłącza się od syryjskiej armii i tworzy FSA (Free Syrian Army), która zachęca do stawienia oporu prezydentowi Assadowi.

Na północy kraju Kurdowie (największa, nieposiadająca swojego własnego państwa grupa etniczna na bliskim wschodzie) włączają się do walki i deklarują powstanie niezależnego regionu Rojava wraz z własną armią (SDF).

Do końca roku międzynarodowy nacisk na Syrię rośnie, ale nie przynosi skutków. W październiku Rosja razem z Chinami blokują inicjatywę  ONZ, aby nałożyć na Syrię międzynarodowe sankcje. Liczba przypadków śmiertelnych sięga 5000.  

 

2012

ONZ doprowadza na chwilę do zawieszenia broni, ale walki nadal nasilają się. Ze strony rządu padają puste obietnice, przeprowadzone zostaje referendum oraz wybory. W kraju ogarniętym chaosem niemożliwe jest przeprowadzenie demokratycznych wyborów, wszelkie takie działania są prowadzone tylko ze względu na międzynarodowy nacisk.

Czerwony Krzyż (International Red Cross) klasyfikuje rozwój wypadków w Syrii jako wojnę domową. Coraz częściej zdarzają się przypadki zamachów bombowych. Dezerterzy z armii starają zjednoczyć opozycję w koalicji anty-rządowej. Według danych ONZ na koniec 2021, od początku protestów życie straciło 60 000 ludzi.

 

2013

Wojna domowa przybiera na sile. W sierpniu na wioski nieopodal Aleppo spadają pociski rozpylające broń chemiczną w postaci gazu Sarin. Użycie jakiejkolwiek tego rodzaju broni potępiane jest przez prawie wszystkie państwa i umowy międzynarodowe. Setki ludzi ginie w męczarniach, a tysiące boryka się z problemami zdrowotnymi, często nieodwracalnymi.

Rosja oraz USA tworzą inicjatywę, która zmusza Syrię do przekazania wszelkich informacji o posiadanej broni chemicznej.

 

2014

Międzynarodowe obrady w Genewie nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Na granicy z Irakiem w siłę rosną islamscy ekstremiści, którzy zachęceni destabilizacją sytuacji ściągają do Syrii z całego regionu w celu walki i obalenia świeckiego rządu Bashara al-Assada. Po przejęciu sporego terytorium deklarują powstanie kalifatu. Do konfliktu, oprócz sił rządowych i rebeliantów dołącza ISIS.

 

2015-2017

Islamscy ekstremiści są główną przyczyną zaangażowania USA w konflikt.  Stany zjednoczone wspierają zarówno wojska Kurdyjskie jak i Rebeliantów, ale nie prowadzą własnych ataków i skupiają się na walce z ISIS. Ramię w ramię z USA Rosja nasila swoje wsparcie dla reżimu Assada i sprowadza do Syrii swoje siły powietrzne, które oficjalnie są tam po to, by przeciwstawiać się terrorystom islamskim. Ostatecznie rosyjskie samoloty bombardują pozycje rebeliantów oraz zwykłe miasta.

Po przejęciu władzy przez Donalda Trumpa w 2016 roku Stany zjednoczone zmniejszają swoje zaangażowanie w konflikt. W rezultacie wojska rządu Syrii zdobywają kolejne miasta i wypychają rebeliantów dalej na południe kraju.

W 2017 Assad po raz kolejny używa broni chemicznej, co doprowadza do pierwszych bezpośrednich, amerykańskich bombardowań pozycji wojsk reżimu.  ISIS jest coraz słabsze, a kurdyjskie wojska informują o kolejnych postępach w walce z terrorystami.

 

2018

Assad wspierany przez Rosję przejmuje władzę nad coraz większą częścią kraju. Rebelianci pozostają liczącą się w Syrii siłą, choć wymęczoną wieloma ofensywami wojsk rządowych. Turcja pod pretekstem walki z kurdyjskimi organizacjami terrorystycznymi atakuje wojska Kurdów. ISIS jest w odwrocie, kontroluje nieliczne punkty na wschodzie kraju.

 

2020

Turcja rozpoczyna ofensywę przeciwko siłom kurdyjskim na północy kraju w okolicach miasta Idlib.

 

GEOPOLITYKA

Przez ostatnie parę lat, wojna w Syrii lekko ustabilizował się, ale nadal walki są bardzo chaotyczne. Siły mające udział w sytuacji można podzielić na trzy poziomy.

 

Pierwszy, na szczeblu lokalnym:

wojska prezydenta Assada, rebelia wespół z USA, resztki ISIS, jednostki kurdyjskie SDF, okupacja turecka.

 

 

Aktualnie wojska Assada przejęły większość terytorium Syrii, wypychając rebeliantów na dalekie południe. Resztki ISIS tlą się w poszczególnych miastach, a Kurdowie utrzymują swoje zdobycze skutecznie odpychając ataki rządowego wojska i rozwijają się oddzielnie.

 

Drugi, na szczeblu regionalnym:

W Syryjskiej wojnie od początku widać mechanizm tzw. „Wojny Zastępczej” – termin, którym określamy sytuację, kiedy konkretne państwo nie prowadzi otwartej walki na swoim terytorium, ale wspiera ekonomicznie/militarnie siły o zbieżnych interesach w innym kraju.

Iran jako pierwszy zaczął otwarcie wspierać wojska Assada, wysyłając towary i wyszkolonych żołnierzy przez terytorium Iraku. W odpowiedzi, Arabia Saudyjska, w celu zmniejszenia wpływów Irańskich organizowała podobną akcję, głównie przez Turcję i Jordanię.  Kraje te dolewają oliwy do ognia oraz uwidaczniają podział wyznaniowy wśród krajów muzułmańskich. W tym regionie współistnieją głównie dwa wyznania: Szyickie i Sunnickie, często wrogo do siebie nastawione.

 

 Dodatkowo liczyć trzeba konflikt Turecko-kurdyjski. Turcja (kraj nacjonalistyczny) obawia się wpływów kurdyjskich dlatego, że mogą oni żądać niezależności nie tylko w Syrii, ale i w części Turcji o większości tej konkretnej grupy etnicznej.

 

Trzeci, na szczeblu światowym:

Syria leży w strefie bogatej w paliwa kopalne. Rosja, współpracująca z Assadem w tej kwestii otrzymała ekskluzywne prawo do ich wydobycia i dlatego tak bardzo zależy jej utrzymaniu dyktatury.

USA, konkurujące z Rosją od dawna, chce zapobiec rozszerzaniu się jej wpływów na bliskim wschodzie. Oba mocarstwa wspierają przeciwne sobie strony i starają się utrzymać swoje wpływy.

Podziały byłyby dość proste, gdyby nie wiele niejasności i niejednoznaczności co do interesów konkretnych grup. Na przykład USA, któremu w czasie największej ekspansji ISIS zależało na jak najefektywniejszej walce z ekstremistami, wspierało Kurdów, którzy najlepiej radzili sobie w tamtym czasie z państwem Islamskim. Turcja, formalnie sojusznik USA, otwarcie zwalcza wpływy kurdyjskie na swojej granicy i właściwie wypchnęła stamtąd ich wojska.

Rosja wspiera Assada i bombarduje pozycje rebeliantów, choć formalnie  atakuje tylko ISIS. Wojna trwa już 10 rok i w czasie jej trwania polityka USA zmieniała się w zależności od prezydenta.

Barack Obama unikał bezpośredniej konfrontacji z Rosją, skupiał działania na wsparciu rebeliantów i zwalczaniu ISIS.

Trump otwarcie popierał Assada i jego dyktaturę, odciął wsparcie dla rebeliantów jako najlepsze wyjście dla zniszczonego kraju. Obecny prezydent Joe Biden krytykował politykę swojego poprzednika, ale na konkretne  decyzje musimy jeszcze poczekać.

 

Humanitarnie – Kryzys Uchodźczy

Wojna w Syrii najczęściej kojarzona jest z kryzysem migracyjnym, który był jej bezpośrednim efektem. Na początku konfliktu w 2011 roku liczba emigrantów oraz IDPs (Internally Displaced Person – ludzie którzy musieli pod przymusem opuścić swoje stałe miejsce zamieszkania) była stosunkowo niska i równo rozłożona w okolicznych państwach.

2012 było fazą początkową i rozwinięciem sytuacji, która doprowadziła do największego kryzysu migracyjnego w XXI wieku. Wraz z przerodzeniem się ulicznych protestów w otwarte walki, wielu ludzi straciło wiarę w pokojowe przekazanie władzy. W połowie 2012, po upadku rozmów pokojowych ONZ oficjalnie nazwał kryzys syryjski „wojną domową”.  Liczba uchodźców zaczęła wzrastać na niespotykaną wcześniej skalę.

Walki nasilały się i zaczęły coraz bardziej zagrażać większym miastom, co zmusiło dużą część mieszkańców do ucieczki. W tym samym czasie, w Unii Europejskiej pojawiają się pierwsi uchodźcy, którym udało przeprawić się przez morze. Według ONZ pod koniec 2012 Syrię opuściło 750 tys. ludzi. (tyle samo, ile mieszka aktualnie w Krakowie). Większość z nich znajduje schronienie w okolicznych państwach.

 

Marzec 2013 

 

 

Ilość uchodźców wzrasta drastycznie, do końca 2013 podwaja się. Żaden kraj ani organizacja humanitarna nie była gotowa na tak gwałtowny napływ ludności. Kraje półwyspu Arabskiego prewencyjnie zamykają swoje granice, co blokuje możliwość ucieczki na południe.

Obozy uchodźcze przepełniają się, a uciekający ludzie widząc, że sytuacja nie poprawi się w najbliższym czasie, podróżują dalej. Pod koniec 2014 szacunki wskazują, że ilość uciekinierów ponownie podwaja się (dochodzi do 3 milionów), a w samej Syrii przebywa 6.5 miliona uchodźców wewnętrznych.

W 2015 dochodzi w Europie do tzw. „kryzysu migracyjnego”. Większość uchodźców starła przedostać się na kontynent przez Morze Śródziemne lub okolice znajdującej się w Turcji cieśniny Bosfor, ale spora ich liczba ucieka także z Kosova i Afganistanu.

Napływ ludności z bliskiego wschodu wywołuje ogromną burzę w mediach i polityce oraz debacie publicznej. Wiele krajów - w tym Polska - sprzeciwia się planom przymusowej relokacji . W tym czasie tysiące uchodźców ginie na Morzu Śródziemnym w wyniku zatonięcia - często przepełnionych - łodzi. Ostatecznie Europa przyjmuje część ludzi, którzy trafią głównie do Niemiec, Szwecji i na Węgry.

Od 2017 syryjskie wojska rządowe zyskują przewagę,  syryjczycy zaczynają wracać. Większość uchodźców wewnętrznych stara się w miarę możliwości dostać do swoich domów.    

 

Humanitarnie – Sytuacja w Syrii

Pod koniec 2020 walki w leżącym na północy kraju mieście Idlib i okolicach nasiliły się, zmuszając tysiące ludzi do ponownej ucieczki, często z obozów ONZ. Turcja zamknęła swoje granice, dlatego ucieczka w tamtym kierunku nie jest możliwa.

Z nastaniem zimy temperatura nie raz spada poniżej zera, co bardziej jeszcze pogarsza sytuację ludzi uciekających i nie posiadających miejsca stałego zamieszkania.

W całym państwie panuje absolutny chaos, a wyniszczony kraj nie jest w stanie zapewnić obywatelom potrzebnej pomocy. Infrastruktura często jest uszkodzona lub prowizoryczna, ludzie w żyją w namiotach i są bardzo wrażliwi na jakiekolwiek utrudnienia.

Szpitale funkcjonują tylko dzięki odważnej i odpowiedzialnej postawie nielicznych medyków, którzy, mimo braków w dostawach leków i potrzebnych materiałów, nadal kontynuują pracę. W wyniku długotrwałego konfliktu większość Syryjskich dzieci nie uczęszcza do szkoły - to wytworzy w niedalekiej przyszłości jeszcze więcej problemów, z którymi przyjdzie się syryjskiemu społeczeństwu borykać. Ze względu na ilość uciekających i czas trwania wojny można mówić o pokoleniu dzieci urodzonych na uchodźctwie.

Dostawy żywności i produktów niezbędnych do przetrwania są niepewne, nie dziłają tak, jak działać powinny. Syria jest w ruinie, odbudowa kraju potrwa latami i będzie bardzo wiele kosztować. Biorąc pod uwagę stan gospodarki wydaje się ona właściwie niemożliwa. Znaczna część społeczeństwa może przetrwać tylko dzięki zewnętrznej pomocy humanitarnej.

Syryjski konflikt trwa już 10 rok, a skala, skala i złożoność dramatu ludności cywilnej pozostaje taka sama. Mimo poprawy sytuacji, 11 milionów ludzi (tyle, ile liczy cała populacja Belgii)  potrzebuje pomocy humanitarnej, z czego 4.5 mln jest w sytuacji zagrażającej życiu. Nie udało się dotąd wypracować szybkiego, bezpiecznego i bez przeszkodowego dostępu do pomocy.

Wyniszczona Syria musi podnieść się z kolan, ale upłynie wiele lat do momentu, kiedy będzie można powiedzieć, że sytuacja jest dobra, a kraj może sam sobie radzić.

 

 

Syria
19 marca 2021

Powrót do Strony Głównej

Powrót do Bazy Kryzysów

2021 to dziesiąty rok jednej z najtragiczniejszych wojen na Bliskim Wschodzie. Patrząc na ruiny największych miast dawnego kraju, można dojść do wniosku, że jeśli kiedyś wyobrażaliśmy sobie upadek świata, właśnie jesteśmy jego świadkami.

 

 

Ciężko znaleźć choćby jeden nieuszkodzony budynek, większość z nich zapadła się częściowo lub w całości. Wszystko pokryte jest unoszącym się w powietrzu pyłem, nikt nie sprząta zmiażdżonych samochodów, nie zasypuje wyrw w ziemi.  Wszędzie napotykamy ślady wciąż toczącej się wojny.  Co jakiś czas słychać wybuchy bomb kasetowych,  czas mierzy się tu od eksplozji do eksplozji. Celem każdego jest uniknięcie śmierci.

Przynajmniej dziś.

 

Wojna w Syrii

Wojna w Syrii to jeden z najbardziej skomplikowanych konfliktów na świecie - zarówno politycznie, militarnie jak i humanitarnie. Próby krótkiego opisania sytuacji prowadzą ku jednemu słowu – chaos.

 

 

Od początku wojny do opuszczenia swych domostw i ucieczki zmuszone zostało 2/3 społeczeństwa. Kraj w ciągłym konflikcie nie posiada żadnej infrastruktury, opiera się jedynie na pomocy z zewnątrz. 

Ilość stron walczących ze sobą, skomplikowane zależności między nimi oraz wsparcie militarne krajów postronnych uniemożliwia jakąkolwiek ochronę cywili.  Przyszłość sytuacji w Syrii zależy od wielu czynników, ale pewne jest to, że żadne z możliwych rozwiązań nie jest dobre.

 

Chronologia kofliktu

Syryjski konflikt, jak wiele innych wojen na Bliskim Wschodzie rozpoczął się od serii pokojowych , prodemokratycznych protestów w 2011, ale warto sięgnąć jeszcze wcześniejszych wydarzeń.

 

 

1971

Władzę w Syrii przejmuje Hafiz al-Assad, ojciec obecnego dyktatora. Rządzi twardą ręką, tłumiąc wszelkie sprzeciwy, często używając siły. Stara się wzmocnić pozycję Syrii w świecie arabskim, ale autorytet i ekonomia kraju wciąż opierają się na zasobach ropy naftowej. Umiera w 2000 roku.

 

2000

Po odejściu Hafiza władzę przejmuje jego syn Bashar al-Assad. Wielu Syryjczyków sprzeciwia się mu ze względu na styl władzy ojca, jednak część społeczeństwa pozytywnie zapatruje się na jego rządy. Jego młody wiek (w chwili objęcia władzy – 34 lata) oraz edukacja, którą otrzymał w zachodnim świecie (Londynie), daje nadzieję na zmianę sposobu uprawiania polityki.

Podczas jego mowy inauguracyjnej Bashar deklaruje, że planuje liberalizację gospodarki i przeprowadzenie reform politycznych - odrzuca jednak zachodnio-demokratyczny model rządzenia państwem jako „nieadekwatny dla Syrii”.

Mimo obietnic po paru miesiącach Assad zmienia kurs i kontynuuje ojcowską politykę.

 

Bashar al-Assad 

 

2007

Bashar w szeroko krytykowanych wyborach minimalną przewagą utrzymuje władzę na drugą, 7-dmio letnią kadencję.

 

2006-2011

Syria doświadcza jednej z najgorszych i najdłuższych susz w historii kraju. Choć sąsiednie kraje tak samo doświadczają kataklizmu, tylko w Syrii powoduje ona kryzys humanitarny.

Główną  jego przyczyną jest oparcie i tak niewydolnej  gospodarki na rolnictwie (25% PKB w 2003 roku),  bardzo wrażliwym ze względu na okres wegetacyjny, który trwa zaledwie 6 miesięcy. Susza zmusza państwo do importowania produktów, doprowadza do drastycznego wzrostu cen żywności. Braki w dostawach wody poza terytoriami zurbanizowanymi zmuszają 1,5 miliona ludzi do migracji w kierunku większych miast.

Naukowcy potwierdzają, że na tak drastyczna suszę wpływ miało także czynniki związane z globalnym ociepleniem klimatu. Dlatego też późniejsza wojna w Syrii bywa nazywana „pierwszą wojną klimatyczną XXI wieku”.

 

2011

Luty

 

Na fali „Arabskiej Wiosny” w wielu syryjskich miastach rozpoczynają się solidarnościowe i prodemokratyczne protesty o charakterze pokojowym. Rząd kontroluje sytuację.

 

Marzec

 

Dotychczas największe protesty miały miejsce w mieście Darʿā, które zostało otoczone przez siły bezpieczeństwa.

Pod koniec miesiąca policja po raz pierwszy otwiera ogień do uczestników demonstracji, giną dziesiątki osób. Assad w wystąpieniu publicznym obwinia inne państwa o konspirowanie i chęć destabilizacji Syrii.

 

Arabska wiosna w Syrii

 

Kwiecień-Maj

 

Rząd zaczyna używać ciężkiego sprzętu oraz regularnego wojska do tłumienia protestów.

Unia Europejska i Stany Zjednoczone wprowadzają pierwsze sankcje na rząd Syryjski. Liczba osób, która straciła życie w czasie protestów przekracza 500.

 

Czerwiec

 

Cykliczne demonstracje nie cichną. Grupa żołnierzy odłącza się od syryjskiej armii i tworzy FSA (Free Syrian Army), która zachęca do stawienia oporu prezydentowi Assadowi.

Na północy kraju Kurdowie (największa, nieposiadająca swojego własnego państwa, grupa etniczna na bliskim wschodzie) włączają się do walki i deklarują powstanie niezależnego regionu Rożawy wraz z własną armią (SDF).

Do końca roku międzynarodowy nacisk na Syrię rośnie, ale nie przynosi skutków. W październiku Rosja razem z Chinami blokują w ONZ nałożenie międzynarodowych sankcji na Syrię. Liczba ofiar śmiertelnych sięga 5000.  

 

Syryjscy cywile w ogniu walki

 

2012

ONZ doprowadza na chwilę do zawieszenia broni, ale walki nadal się nasilają. Ze strony rządu padają puste obietnice, przeprowadzone zostaje referendum oraz wybory. W kraju ogarniętym chaosem niemożliwe jest przeprowadzenie demokratycznych wyborów, które są przeprowadzone tylko ze względu na międzynarodowy nacisk.

Czerwony Krzyż (International Red Cross) klasyfikuje rozwój wypadków w Syrii jako wojnę domową. Coraz częściej zdarzają się przypadki zamachów bombowych. Dezerterzy z armii starają zjednoczyć opozycję w koalicji anty-rządowej. Według danych ONZ na koniec 2012, od początku protestów życie straciło 60 000 ludzi.

 

2013

Wojna domowa przybiera na sile. W sierpniu na wioski nieopodal Aleppo spadają pociski rozpylające broń chemiczną w postaci gazu Sarin. Użycie jakiejkolwiek tego rodzaju broni potępiane jest przez prawie wszystkie państwa i umowy międzynarodowe. Setki ludzi giną w męczarniach, a tysiące borykają się z problemami zdrowotnymi, często nieodwracalnymi.

Rosja oraz USA tworzą inicjatywę, która zmusza Syrię do przekazania wszelkich informacji o posiadanej broni chemicznej.

 

2014

Międzynarodowe obrady w Genewie nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.

Na granicy z Irakiem w siłę rosną islamscy ekstremiści, którzy zachęceni destabilizacją sytuacji ściągają do Syrii z całego regionu w celu walki i obalenia świeckiego rządu Bashara al-Assada. Po przejęciu sporego terytorium deklarują powstanie kalifatu. Do konfliktu, oprócz sił rządowych i rebeliantów dołącza ISIS.

 

Siły ISIS (inaczej ISIL, Daesh, Państwo Islamskie)

 

2015-2017

Islamscy ekstremiści są główną przyczyną zaangażowania USA w konflikt.  Stany Zjednoczone wspierają zarówno wojska Kurdyjskie jak i Rebeliantów, ale nie prowadzą własnych ataków i skupiają się na walce z ISIS. Ramię w ramię z USA Rosja nasila swoje wsparcie dla reżimu Assada i sprowadza do Syrii swoje siły powietrzne, które oficjalnie są tam po to, by przeciwstawiać się terrorystom islamskim. Ostatecznie rosyjskie samoloty bombardują pozycje rebeliantów oraz zwykłe miasta.

Po przejęciu władzy przez Donalda Trumpa w 2016 roku Stany Zjednoczone zmniejszają swoje zaangażowanie w konflikt. W rezultacie wojska rządu syryjskiego zdobywają kolejne miasta i wypychają rebeliantów dalej na południe kraju.

W 2017 Assad po raz kolejny używa broni chemicznej, co doprowadza do pierwszych bezpośrednich, amerykańskich bombardowań pozycji wojsk reżimu.  ISIS jest coraz słabsze, a kurdyjskie wojska informują o kolejnych postępach w walce z terrorystami.

 

2018

Assad wspierany przez Rosję przejmuje władzę nad coraz większą częścią kraju. Rebelianci pozostają liczącą się w Syrii siłą, choć wymęczoną wieloma ofensywami wojsk rządowych. Turcja pod pretekstem walki z kurdyjskimi organizacjami terrorystycznymi atakuje wojska Kurdów. ISIS jest w odwrocie, kontroluje nieliczne punkty na wschodzie kraju.

 

2020

Turcja rozpoczyna ofensywę przeciwko siłom kurdyjskim na północy kraju w okolicach miasta Idlib.

 

Geopolityka

Przez ostatnie parę lat, wojna w Syrii lekko ustabilizował się, ale nadal walki są bardzo chaotyczne. Siły mające udział w sytuacji można podzielić na trzy szczeble.

 

Na szczeblu lokalnym

W samej Syrii mierzą się ze sobą wojska prezydenta Assada, rebelia wespół z USA, resztki ISIS, jednostki kurdyjskie SDF i tureckie siły okupujące część Syrii.

 

Podział Syrii na strefy wpływów - syryjskie wojska rządowe (czerwony), ISIS (czarny), oddziały kurdyjskie (żółty), rebelianci (zielony), oddziały tureckie (niebieski)

 

Aktualnie wojska Assada przejęły większość terytorium Syrii, wypychając rebeliantów na dalekie południe. Resztki ISIS tlą się w poszczególnych miastach, a Kurdowie utrzymują swoje zdobycze skutecznie odpychając ataki rządowego wojska i rozwijają się oddzielnie.

 

Na szczeblu regionalnym

W Syryjskiej wojnie od początku widać mechanizm tzw. „Wojny Zastępczej” – termin, którym określamy sytuację, kiedy konkretne państwo nie prowadzi otwartej walki na swoim terytorium, ale wspiera ekonomicznie lub militarnie siły o zbieżnych interesach w innym kraju.

Iran jako pierwszy zaczął otwarcie wspierać wojska Assada, wysyłając towary i wyszkolonych żołnierzy przez terytorium Iraku. W odpowiedzi Arabia Saudyjska, w celu zmniejszenia wpływów Irańskich organizowała podobną akcję, głównie przez Turcję i Jordanię. 

Kraje te dolewają oliwy do ognia oraz uwidaczniają podział wyznaniowy wśród krajów muzułmańskich. W tym regionie współistnieją głównie dwa wyznania Islamu: Szyickie i Sunnickie, często wrogo do siebie nastawione.

 

Podział według dominującego wyznania islamu - Sunnici (żółty), Szyici (czerwony) i Ibadi (niebieski)

 

Należy też uwzględnić konflikt Turecko-kurdyjski. Turcja, jako kraj nacjonalistyczny, obawia się wpływów kurdyjskich, dlatego że mogą oni żądać niezależności nie tylko w Syrii, ale także w części Turcji, gdzie ta grupa etniczna stanowi większość.

 

Na szczeblu światowym

Syria leży w strefie bogatej w paliwa kopalne. Rosja, współpracująca z Assadem w tej kwestii, otrzymała ekskluzywne prawo do ich wydobycia - dlatego tak bardzo zależy jej utrzymaniu dyktatury w Syrii.

USA, konkurujące z Rosją od dawna, chce zapobiec rozszerzaniu się jej wpływów na bliskim wschodzie. Oba mocarstwa wspierają przeciwne sobie strony i starają się utrzymać swoje wpływy.

Podziały byłyby dość proste, gdyby nie wiele niejasności i niejednoznaczności co do interesów konkretnych grup. Na przykład USA, któremu w czasie największej ekspansji ISIS zależało na jak najefektywniejszej walce z ekstremistami, wspierało Kurdów, którzy najlepiej radzili sobie w tamtym czasie z państwem Islamskim. Turcja, formalnie sojusznik USA, otwarcie zwalcza wpływy kurdyjskie na swojej granicy i właściwie wypchnęła stamtąd ich wojska.

Rosja wspiera Assada i bombarduje pozycje rebeliantów, choć formalnie  atakuje tylko ISIS. Wojna trwa już 10 rok i w czasie jej trwania polityka USA zmieniała się razem z prezydentami kraju.

Barack Obama unikał bezpośredniej konfrontacji z Rosją, skupiał działania na wsparciu rebeliantów i zwalczaniu ISIS.

Trump otwarcie popierał Assada i jego dyktaturę, odrzucił wsparcie dla rebeliantów jako odpowiednie wyjście dla zniszczonego kraju. Obecny prezydent Joe Biden krytykował politykę swojego poprzednika, ale na konkretne  decyzje musimy jeszcze poczekać.

 

Humanitarnie - Kryzys uchodźczy

 

 

Wojna w Syrii najczęściej kojarzona jest z kryzysem migracyjnym, który był jej bezpośrednim efektem. Na początku konfliktu w 2011 roku liczba emigrantów oraz IDPs (Internally Displaced Person – ludzie którzy musieli pod przymusem opuścić swoje stałe miejsce zamieszkania) jest stosunkowo niska i równo rozłożona w okolicznych państwach.

2012 rok jest fazą początkową i rozwinięciem sytuacji, która doprowadziła do największego kryzysu migracyjnego w XXI wieku. Wraz z przerodzeniem się ulicznych protestów w otwarte walki, wielu ludzi traci wiarę w pokojową zmianę władzy. W połowie 2012, po porażce rozmów pokojowych, ONZ oficjalnie nazywa kryzys syryjski „wojną domową”.  Liczba uchodźców zaczyna wzrastać na niespotykaną wcześniej skalę.

Walki nasilają się i zaczynają coraz bardziej zagrażać większym miastom, co zmusiło dużą część mieszkańców do ucieczki. W tym samym czasie w Unii Europejskiej pojawiają się pierwsi uchodźcy, którym udało przeprawić się przez morze. Według ONZ pod koniec 2012 Syrię opuściło 750 tys. ludzi. To tyle samo osób, ile mieszka aktualnie w Krakowie! Większość z nich znajduje schronienie w okolicznych państwach.

 

Liczba uchodźców drastycznie wzrasta i pod koniec 2013 roku podwaja się. Żaden kraj ani organizacja humanitarna nie są gotowe na tak gwałtowny napływ ludności. Kraje półwyspu Arabskiego prewencyjnie zamykają swoje granice, co blokuje Syryjczykom możliwość ucieczki na południe.

Obozy uchodźcze przepełniają się, a uciekający ludzie, widząc, że sytuacja nie poprawi się w najbliższym czasie, podróżują dalej. Pod koniec 2014 szacunki wskazują, że ilość uciekinierów ponownie podwaja się (dochodzi do 3 milionów), a w samej Syrii przebywa 6.5 miliona uchodźców wewnętrznych.

 

Sierpień 2014 - 3 miliony uchodźców z Syrii w sąsiednich państwach (w Turcji, Iraku, Jordanii, Libanie, Egipcie i w regionie Afryki Północnej)

 

W 2015 dochodzi w Europie do tzw. „kryzysu migracyjnego”. Większość uchodźców stara przedostać się na kontynent przez Morze Śródziemne lub okolice cieśniny Bosfor (Turcja), ale spora ich liczba ucieka także z Kosowa i Afganistanu.

Napływ ludności z bliskiego wschodu wywołuje ogromną burzę w mediach i polityce oraz debacie publicznej. Wiele krajów - w tym Polska - sprzeciwia się planom przymusowej relokacji . W tym czasie tysiące uchodźców giną na Morzu Śródziemnym przez tonięcie - często przepełnionych - łodzi. Ostatecznie Europa przyjmuje część ludzi, którzy trafiają głównie do Niemiec, do Szwecji i na Węgry.

Od 2017 syryjskie wojska rządowe zyskują przewagę a  syryjczycy zaczynają wracać do kraju. Większość uchodźców wewnętrznych stara się w miarę możliwości dostać do swoich domów.    

 

Humanitarnie – Sytuacja w Syrii

Pod koniec 2020 walki w leżącym na północy kraju mieście Idlib i okolicach nasilają się, zmuszając tysiące ludzi do ponownej ucieczki, często z obozów ONZ. Turcja zamyka swoje granice, dlatego ucieczka w tamtym kierunku nie jest możliwa.

Z nastaniem zimy temperatura nie raz spada poniżej zera, co jeszcze bardziej pogarsza sytuację uciekających i nieposiadających miejsca stałego zamieszkania.

W całym państwie panuje absolutny chaos, a wyniszczony kraj nie jest w stanie zapewnić obywatelom potrzebnej pomocy. Infrastruktura jest w większości uszkodzona lub prowizoryczna a ludzie mieszkają w namiotach.

 

Syryjskie rodziny

 

Szpitale funkcjonują tylko dzięki odważnej i odpowiedzialnej postawie nielicznych medyków, którzy, mimo braków w dostawach leków i potrzebnych materiałów, nadal kontynuują pracę.

W wyniku długotrwałego konfliktu większość Syryjskich dzieci nie uczęszcza do szkoły - to wytworzy w niedalekiej przyszłości jeszcze więcej problemów, z którymi przyjdzie się syryjskiemu społeczeństwu borykać. Ze względu na ilość uciekających i czas trwania wojny można mówić o pokoleniu syryjskich dzieci urodzonych na uchodźctwie.

Dostawy żywności i produktów niezbędnych do przetrwania są niepewne, nie dochodzą regularnie do wielu miejsc. Syria jest w ruinie, odbudowa kraju potrwa latami i będzie bardzo wiele kosztować. Biorąc pod uwagę stan gospodarki wydaje się ona właściwie niemożliwa. Znaczna część społeczeństwa może przetrwać tylko dzięki zewnętrznej pomocy humanitarnej.

Syryjski konflikt trwa już 10 rok a jego skala i złożoność sytuacji ludności cywilnej pozostaje taka sama. Pomimo poprawy sytuacji 11 milionów ludzi - to tyle, ile liczy cała populacja Belgii! -  potrzebuje pomocy humanitarnej, z czego 4.5 mln jest w ciągłym zagrożeniu życia. Nie udało się dotąd wypracować szybkiego i bezpiecznego dostępu do pomocy dla Syryjczyków.

 

Ruiny w Aleppo

 

Wyniszczona Syria musi podnieść się z kolan, ale upłynie wiele lat do momentu, kiedy będzie można powiedzieć, że sytuacja jest stabilna, a kraj potrafi sam sobie poradzić.